
polska premiera: Splat!FilmFest | gatunek: horror, thriller | kraj: USA | rok: 2025 | reżyseria: Chris Marrs Piliero | język: angielski | napisy: polskie, angielskie | czas trwania: 1 h 29 min | ograniczenia wiekowe: 16+ | światowa premiera: Fantastic Fest
Deepfake
Thriller-przekładaniec, który duchowo czerpie z kina Quentina Tarantino, ale pozostaje filmem zaskakująco oryginalnym
Mściwy Duke wykorzystuje technologię deepfake, by niszczyć życie ludziom, którzy mu podpadli, a jego manipulacje wywołują krwawy chaos. Bezczelny thriller pełen czarnego humoru, szokującej przemocy i zazębiających się historii w duchu Tarantino.
Bohaterowie tego filmu niespecjalnie do siebie pasują. Jest tu cała plejada odklejeńców. Dziewczyna z niebieskimi włosami, której chłopak-gangster lubi patrzeć, jak sypia z innymi. Sympatyczny taksówkarz, który nie zawsze zarabiał za kierownicą. Twórca zdecydowanie zbyt drogich kostiumów cosplayowych. Kobieta o liberalnych poglądach, która pewnego dnia stawia się niewłaściwemu facetowi. No i on, kompletny palant: Duke. Ten ostatni, zafascynowany sztuczną inteligencją i możliwościami technologii deepfake jest gotów wykorzystać AI do zemsty. Bez skrupułów i bez cienia moralności zrujnuje życie każdemu, kto nadepnie mu na odcisk. Jednym kliknięciem zamienia życie pozostałych postaci w koszmar.
„Deepfake” to odjechany koktajl czarnej komedii, thrillera, kina sensacyjnego i satyry na współczesność. Konstrukcyjnie i duchowo czerpie z kina Quentina Tarantino, ale pozostaje filmem zaskakująco oryginalnym. Stawia celne pytania o przyszłość, w której każdemu można włożyć w usta rasistowskie słowa, zniszczyć dorobek życia albo po prostu odebrać twarz. Wszystkie wątki spina Duke. Frajer, który wreszcie dostał do ręki narzędzie pozwalające mu odegrać się na całym świecie. Są tu sceny szokująco brutalne, a finał zamienia napad w krwawą jatkę, której absurd przewyższa brutalność. To kino odważne, bezkompromisowe i znakomicie przemyślane. Wszystkie elementy tej układanki układają się jak zwłoki w bagażniku.
„Deepfake” ma w sobie energię, świeżość i przyjemną bezczelność. Wie, co chce powiedzieć i ani przez chwilę nie spuszcza z tonu. Film wyreżyserował Chris Marrs Piliero, znakomity twórca teledysków, który pełnometrażowym „Deepfake” debiutuje jako reżyser. Do tej szalonej jazdy zaprosił świetny zespół aktorów. Duke ma twarz Aarona Hollidaya, znanego między innymi z „Euforii” i „Kokainowego misia”, Texas Tim zyskuje nonszalancki wdzięk dzięki Willowi Brandtowi, a w roli-niespodziance pojawia się również Sean Gunn. To aktor, który debiutował w kultowym „Tromeo i Julii”, a dziś regularnie występuje w marvelowskich superprodukcjach. „Deepfake” właśnie triumfalnie przemierza światowe festiwale.

reżyseria: Chris Marrs Piliero
scenariusz: Chris Marrs Piliero
obsada: Sean Gunn, Jermaine Fowler, Aaron Holliday, Michael Abbott Jr., Will Brandy, Paige Searcy
zdjęcia: Adam Leene
montaż: Montgomery Cobblepo
muzyka: Chris Marrs Piliero, Sean Wing


