polska premiera: Splat!FilmFest | gatunek: thriller | kraj: Estonia, Litwa | rok: 2026 | reżyseria: Evar Anvelt | język: estoński | napisy: polskie, angielskie | czas trwania: 1 h 30 min | ograniczenia wiekowe: 16+ | światowa premiera: Estonia

Coś prawdziwego

Posępny thriller, który wali między oczy, jak jego bohater

Były więzień wykorzystuje nastoletnią córkę partnerki do wabienia i szantażowania pedofilów, aż trafia na człowieka, który nie ma nic do stracenia. Posępny, brutalny thriller o przemocy i desperacji.

Karl właśnie wyszedł z więzienia, ale o resocjalizacji nie myśli. Szybko poznaje Leilę, samotną matkę z dwójką dzieci, i wpada na pomysł nowego biznesu. Nastoletnią córkę swojej partnerki, Martę, wykorzystuje jako przynętę na pedofilów w sieci: wabi ich do mieszkania, nagrywa i szantażuje. Dorastającego pasierba podporządkowuje sobie brutalną siłą i toksycznym maczyzmem. Interes zaczyna przynosić zyski, a rodzina szybko wchodzi na wyższy poziom życia. Złote łańcuchy, drogie dresy, futra i nowy dom. Karl wreszcie ma to, o czym marzył za kratkami. W jego pułapkę wpada jednak Leo, uzależniony od pornografii pracownik korporacji, od dawna nieszczęśliwy w życiu rodzinnym. Nie ma nic do stracenia, a jego pojawienie się sprawia, że dobrze prosperujący interes i pozornie poukładana codzienność Karla zaczynają szybko pogrążać się w chaosie.

„Coś prawdziwego” to posępny estońsko-litewski thriller, który wali między oczy. Gęsty od pornografii, rozgoryczenia i brutalnej przemocy, z dużą pewnością prowadzi opowieść o samotności i desperacji. Żadnej z głównych postaci tego małego, wielkiego filmu nie da się naprawdę polubić. Karl jest jak buldożer bez hamulców: równie skutecznie rozjeżdża cudze życia, co własne. Leo to z kolei człowiek słaby, który nigdy nie zawalczyłby o siebie, gdyby nie został przyparty do muru. Po seansie „Coś prawdziwego” świat może wydać się jaśniejszy, bardziej znośny, a codzienne problemy mniej przytłaczające.

Dla reżysera Evara Anvelta „Coś prawdziwego” jest pełnometrażowym debiutem. Scenariusz tego cacka napisał Martin Algus na podstawie własnej powieści. Na ekranie z energią wystrzelonego pocisku zachwyca Kristo Viiding jako Karl, bohater jednocześnie odrażający, brutalny, mistrzowsko manipulujący i boleśnie samotny. Jego znakomita kreacja sprawia, że „Coś prawdziwego” staje się pozycją obowiązkową dla miłośników mocnego kina. Świetnie partnerują mu Jan Uuspõld jako Leo, Jaanika Arum jako Leili oraz poruszająca Kity Liis Kallas jako Marta.

Po seansie zapraszamy na Q&A, w którym weźmie udział:

Warszawa, Kinoteka (PKiN), pl. Defilad 1

25.10 18:00

Kup bilet

reżyseria: Evar Anvelt

scenariusz: Martin Algus

obsada: Kristo Viiding, Jan Uuspõld, Jaanika Arum, Kity Liis Kallas

zdjęcia: Mihkel Soe

montaż: Patrick Antonjuk

muzyka: Jonas Parfionov, Matis Rei, Ignas Valotka