12. Splat!FilmFest International Fantastic Film Festival

22 – 31 X 2026 | Warszawa Kinoteka

Roger Corman wiecznie żywy. Splat!FilmFest świętuje 100. urodziny króla kina gatunkowego

Powiedzieć, że jest legendą, to nic nie powiedzieć. W tym roku obchodziłby setne urodziny. Roger Corman, czarodziej kina niezależnego, człowiek, bez którego nie byłoby kina gatunków, zmarł w 2024 roku. Z okazji setnej rocznicy jego urodzin – Splat!FilmFest podczas dwunastej edycji z pompą uczci pamięć i dorobek geniusza kina klasy B, faceta, który nadał ton kinu grozy i erze VHS. Choć Corman zmarł, jego filmy będą żyły wiecznie. Uczcijcie ze Splat!FilmFestival setne urodziny herosa kina gatunkowego na jedynym takim wydarzeniu w Polsce. 

Przedstawiać go chyba nie trzeba. Wyprodukował prawie pół tysiąca filmów, a wyreżyserował ich ponad pięćdziesiąt. Wiele z nich przeszło do historii kina. Zawsze elegancki, z błyskiem w oku, nie wyglądał na faceta, który w swoich produkcjach znajdzie miejsce na obowiązkowe nagie biusty i potwory. Uznawanie ich za esencję jego dzieł to jednak błąd. Corman tworzył kino dla mas, dające frajdę, i często wyprzedzał swoje czasy. Nowe trendy wyczuwał szybciej niż potwór z bagien grupę nastolatków po zmroku. Patrzenie na jego dorobek z przekąsem to dowód ignorancji. Nie bez powodu jego retrospektywy odbywają się na prestiżowych festiwalach filmowych, a on sam otrzymał Oscara za całokształt twórczości.

Corman wytyczył ścieżki światowemu kinu, krocząc nimi przed wszystkimi. Dawał szansę młodym filmowcom i aktorom, którzy na planach jego filmów uczyli się fachu. Ron Howard, Martin Scorsese, Jack Nicholson, Robert De Niro. Kim byliby, gdyby Roger Corman nie uwierzył w nich w kluczowym momencie? W dodatku to ten sam człowiek, który jedną ręką produkował budżetowe kino, a drugą wprowadzał na amerykański rynek filmy Bergmana, Felliniego i Kurosawy. Roger Corman nigdy nie widział w tym sprzeczności. 

Corman żył kinem od lat 50. Doskonale wyczuwał, czego pragną widzowie. Kiedy zaczynał, potrzebowali eskapizmu, ucieczki w świat wyobraźni w okresie zimnej wojny. W latach 60. poruszał aktualne problemy społeczne, odpowiadał na potrzebę młodych ludzi, by identyfikować się z kontrkulturą i buntować przeciwko autorytetom. Lata 70. to już czas jego odważniejszego kina, wpisującego się w świat po rewolucji seksualno-obyczajowej 1968 roku. 


A lata 80. i 90.? Czysta jazda bez trzymanki. Powstanie wypożyczalni kaset wideo dało Cormanowi nieograniczone możliwości. Często powtarzał, że nie kopiuje, a jedynie inspiruje się tym, co powstaje. Znany był z tego, że rozpoznawał zmianę wiatru jak doświadczony żeglarz. Kiedy wielkie studia zasypiały, on już kręcił kolejny film. Na sukces „Conana Barbarzyńcy” odpowiedział licznymi filmami fantasy, w tym kultowym „Łowcą śmierci”, a na „Mad Maxa” falą kina postapokaliptycznego. W latach 90., odbijając się od sukcesu „Nagiego instynktu”, stał się jednym z najważniejszych producentów tanich dreszczowców erotycznych – niszy, która stworzyła własne gwiazdy, m.in. Shannon Tweed, Marię Ford czy Shannon Whirry. 

Był jak szalony naukowiec ze swoich filmów. Z tanich składników i odrobiny bezczelności potrafił stworzyć coś, co żyło znacznie dłużej, niż ktokolwiek się spodziewał. Roger Corman to władca naszej wyobraźni. Splat!FilmFest chce mu za to podziękować i oddać hołd jego geniuszowi. Będą niespodzianki. Liczne. Z dumą i radością wkrótce ogłosimy dalsze straszne szczegóły.

12. Splat!FilmFest International Fantastic Film Festival odbywa się w dniach 22-31 października w warszawskiej Kinotece. Bilety pojawią się na przełomie września i października na stronie splatfilmfest.com.