
Rumak szatana
Hellmare
polska premiera: Splat!FilmFest | gatunek: horror, slasher, komedia | kraj: USA | rok: 2026 | reżyseria: Victor Gabriel | język: angielski | napisy: polskie, angielskie | czas trwania: 1 h 20 min | światowa premiera: TromaDance
Rumak szatana
Absurdalny, krwawy i niskobudżetowy slasher od kultowego studia Troma
Przyjaciele zdobywają kasetę z legendarnym horrorem i zostają wessani do filmu, w którym poluje na nich maniak w końskiej masce. Absurdalny, krwawy slasher komediowy ze stajni Tromy – dla wszystkich, którzy tęsknią za szaleństwem kina z wypożyczalni VHS.
„Hellmare” to film owiany legendą. Wiadomo tylko, że każdy, kto go obejrzał, zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Nikt nigdy nie widział też występujących w nim aktorów, reżyser zapadł się pod ziemię, a „Hellmare” przez lata pozostawało legendarnym rarytasem spod lady wypożyczalni VHS. Fani kina klasy B i horrorów marzą o tym, by wreszcie go zobaczyć, nie zdając sobie sprawy, z czym naprawdę się to wiąże. Są lata 90. Grupa przyjaciół zdobywa taśmę z „Hellmare”. Rozpoczynają seans i… zostają wessani do filmu. Kto przeżyje, a kto zginie z twarzą rozharataną przez maniaka w końskiej masce? Obstawiajcie.
„Rumak szatana” to horror komediowy stworzony z miłości do kina gatunkowego. Reżyser Victor Gabriel zabiera widzów w nostalgiczną podróż: w „Rumak szatana” wszystko stanowi ukłon w stronę kina klasy B. Od fikcyjnych zwiastunów wyświetlanych przed seansem, przez fabułę slashera i rozmowy bohaterów o znaczeniu „Sleepaway Camp”, aż po szalony koktajl motywów i zwrotów akcji, który rozlewa się po ekranie. Gabriel wyraźnie pokazuje, że obejrzał w życiu tysiące filmów i potrafi zrobić z tej wiedzy znakomity użytek. „Rumak szatana” nie bierze jeńców. Pędzi przed siebie jak zamaskowany psychopata przez obóz letni, zostawiając za sobą ślady krwi, sterty trupów i wyraźny ślad szczerej miłości do gatunku.
Czy mogło być inaczej? „Rumak szatana” pochodzi przecież ze stajni Tromy, legendarnej wytwórni Lloyda Kaufmana, ojca założyciela amerykańskiego gatunkowego kina niezależnego i twórcy takich kultowych produkcji jak „Toksyczny mściciel” czy „Tromeo i Julia”. To człowiek, który zaszczepił całym pokoleniom widzów miłość do kina taniego, ale tworzonego z fantazją, bezczelnym humorem i ogromnym sercem (gość specjalny Splat!FilmFest w 2018 i 2025 roku).
„Rumak szatana” powstał w zaledwie trzynaście dni i kosztowało jedynie jedenaście tysięcy dolarów. Gabriel udowadnia, że dobra zabawa i twórcza pomysłowość nie potrzebują wielkich pieniędzy. Najlepszym dowodem jest błogosławieństwo samego Kaufmana, który pojawia się tutaj w niewielkiej roli dziadka jednego z bohaterów.
Na taki poziom krwawego absurdu mogą pozwolić sobie wyłącznie twórcy działający pod sztandarem Tromy.

reżyseria: Victor Gabriel
scenariusz: Victor Gabriel
obsada: Jordan Causey, Dale Dobson, Victor Gabriel, Lloyd Kaufman
zdjęcia: Vincent Peters
montaż: Vincent Peters
muzyka: Gory Rory

















