
Czy horror jest kobietą? Na Splat!FilmFest tak!
Przez lata istniało błędne przekonanie, że kobiety nie realizują kina krwawego, brutalnego, sprawiającego, że widz wychodzi z kina z drżącymi kolanami. To, czy nie realizowały, czy im nie pozwalano, to oddzielny wątek. Widzowie Splat!FilmFest są przyzwyczajeni do kina dającego po głowie i reżyserowanego przez obdarzone ułańską fantazją twórczynie.
W tym roku, w czasie największej w historii, 12. już edycji festiwalu, składający się z blisko 100 produkcji harmonogram pokazów jasno i dobitnie pokazuje, że kino grozy, horror oraz lęk mają również wyraziste kobiece rysy.
Pokażemy m.in. trzy mocne, przerażające i wymykające się jakimkolwiek ramom horrory odważnych, przekraczających granice twórczyń. Oniryczny, paskudny i czuły „Sick”, reżyserski debiut Agaty Trzebuchowskiej, opowiada o bracie i siostrze, którzy ulegają mrocznemu pożądaniu.
Brawurowe „Òpi” Marty Giec zachwyca doskonałymi rolami Gabrieli Muskały, Magdaleny Boczarskiej i Wiktorii Kruszczyńskiej, a wstrząsający polsko-francuski horror „Bądź wola moja” Julii Kowalski z Marią Wróbel w roli, która poruszy widzów, to kolejna propozycja wymykająca się prostym kategoriom. Ze wszystkimi twórczyniami i aktorkami widzowie Splat!FilmFest będą mogli porozmawiać po pokazach ich filmów.
Kobiecą perspektywę na zagrożenie i lęk świetnie pokazuje również „Bezpieczny dystans” Glorii Mercer. To historia kobiety, która po nieudanych oświadczynach zostaje porzucona przez chłopaka w leśnej głuszy. Tam spotyka toksyczną parę, która początkowo sprawia wrażenie zesłanej przez los, ale przeznaczenie w tym przypadku okazuje się wyjątkowo przewrotne.

Brutalną i okrutnie zabawną jatkę proponuje za to Jenn Wexler, reżyserka i współautorka scenariusza „Ostatniego kuszenia Becky”, absurdalnego kina akcji, w którym niepokorna i bezczelna agentka CIA jedzie do Polski, by powstrzymać neonazistów pod wodzą postaci granej przez Neila Patricka Harrisa („Jak poznałem waszą matkę”). Nie powstrzymują jej wybuchy, świst kul, własny rozbity nos i zdrowy rozsądek.
Na kobietach i czyhających na nie niebezpieczeństwach skupia się krwawy thriller „Znajdź swoich znajomych” napisany i wyreżyserowany przez Izabel Pakzad. To opowieść o przyjaciółkach, które od życia w wielkim mieście chcą odpocząć na pustyni. Tam okazuje się, że okrucieństwo i bezmyślna przemoc mieszkają wszędzie. W tym mocnym obrazie słychać echa „Uwolnienia” Johna Boormana oraz kultowych „Spring Breakers” Harmony’ego Korine’a.

W programie Splat!FilmFest znalazła się także wystrzałowa, arcyzabawna i chwilami wyjątkowo paskudna antologia horroru „Zarżnięci”, której współreżyserkami są Brea Grant i Chelsea Stardust. W tym brawurowym komentarzu na temat wielkich korporacji gra sama Barbara Crampton, ikona kina grozy i królowa krzyku, aktorka, której charyzma i talent do dopasowywania się do zmieniającego się gatunku są legendarne. Crampton wciela się w „Zarżniętych” w uosobienie korporacyjnego zła. Oglądanie jej na dużym ekranie przypomina, dlaczego „królowa krzyku” brzmi dumnie.

Pogłębiony i fascynujący portret jednej z najpopularniejszych figur kina grozy, żywego trupa, zaprezentuje w swoim dokumencie „Czarne zombie” Maya Annik Bedward. Reżyserka pochyla się nad genezą zombie i opowiada o tym, co z haitańską kulturą zrobiło Hollywood.
Poza tym w wypakowanym programie 12. Splat!FilmFest znalazły się także filmy, w których kobiety tną, sieką, kopią i realizują diaboliczne plany, jakie nie przyszłyby do głowy nikomu zdrowemu na umyśle. W przezabawnym thrillerze „Wleczone”, wyprodukowanym m.in. przez Danny’ego DeVito, dwie kobiety (w tych rolach Lucy DeVito i Lizzy Caplan), w tym jedna po dotkliwym urazie pleców, muszą przeżyć spotkanie z seryjnym mordercą. W błyskotliwym „Chili Finger” z Johnem Goodmanem i Bryanem Cranstonem pewna urzędniczka – gra ją wspaniała Judy Greer – postanawia szantażować sieć restauracji znalezionym w swoim chili ludzkim palcem.
W tureckim „Dzienniku matki potwora” młoda matka uczy się kochać monstrum, które wydała na świat. A w wyczekiwanej, składającej hołd kinu grindhouse’owemu „Eliminacji” matka i była komandoska w jednym wypowiada wojnę zmutowanym żołnierzom.

Na specjalne zaproszenie Splat!FilmFest do Polski przyjeżdża też Julie Corman, żona legendarnego producenta Rogera Cormana, która do jego śmierci w 2024 roku tworzyła z nim jeden z najbardziej fascynujących duetów producenckich w historii kina. Wśród festiwalowych gości, poza wymienionymi, znalazły się również Irene Guerrero, hiszpańska producentka, która na koncie ma nasz festiwalowy film „Luger”, oraz Grace Gallagher, gwiazda horroru „Zapomniane miejsce”. W ramach wydarzeń specjalnych producentka i scenarzystka Mirella Zaradkiewicz poprowadzi swój masterclass, w którym opowie, dlaczego horror to gatunek wysokiego ryzyka.
Splat!FilmFest, najstraszniejsze wydarzenie w Polsce, to impreza, na którego czele stoi kobieta – Monika Stolat, producentka i szefowa festiwalu.

Od ponad dekady straszy Polaków i udowadnia im, że kino grozy to kino festiwalowe, sprowadza dla polskich widzów festiwalowe perły i nowe kino gatunkowe, a także zaprasza do Polski legendy horroru i filmów kultowych, z jakimi do tej pory publiczność mogła spotkać się tylko na ekranie.
Splat!FilmFest odbywa się 22–31 października w Kinotece w Warszawie. W tym roku wybrane filmy pokazane zostaną także w dziewięciu innych miastach w ramach Splat!FilmFest On Tour. Festiwal zawita ze swoim programem do Białegostoku, Bydgoszczy, Gdyni, Katowic, Krakowa, Łodzi, Poznania, Szczecina i Wrocławia.

